Witamy w Kasztanowie

WITAMY!

Witaj na stronie poświęconej fascynującym stworzeniom, jakimi są koty. Czczone już w starożytnym Egipcie znalazły swe miejsce w mitach i legendach wszystkich kultur, pociągały ludzkość swą niezależnością i tajemniczością. Przedstawiane jako źródło magicznej mocy, symbole pomyślności w kulturze japońskiej, czy atrybuty boskiej Freyi, zawsze budziły wiele kontrowersji. Średniowiecze uczyniło z nich narzędzie szatana i skazało wiele tych cudownych istot na śmierć i cierpienie. Rehabilitowane dopiero w Renesansie stały się tematem prac wielu artystów.

Ludzie dzielą sie na tych, którzy kochają koty bezgraniczną miłością lub obawiają, kierując się tkwiącymi w świadomości stereotypami, trudno znaleźć osobę, dla której koty byłyby zupełnie obojętne. Jak powiedział Leonadro da Vinci: „Najmarniejszy kot jest arcydziełem”, prawdę tę znają ci, których dumne i niezależne koty obdarzyły swoją miłością i przywiązaniem. Ciepło i miękkość kociej sierści jest nieporównywalne z żadnym innym zmysłowym doznaniem jakiego może dostarczyć nam dotyk. Gdybym miała umierać, chciałabym aby mruczenie kota było dźwiękiem, który towarzyszyłby mi w tej chwili…

Natura i ludzki podziw dla kotów stworzyły wiele ras, różniących się wyglądem, temperamentem, charakterem. Kalejdoskop faktur, kolorów, kształtów może przyprawiać o zawrót głowy. Jednych pociągają migdałowe oczy kotów syjamskich, innych okazałe futro persów, czy aksamitna skóra sfinksów. My zakochaliśmy się w mieszaninie naturalnej dzikości i przystosowania do trudnych warunków z salonowym pięknem jakie łączą w sobie koty syberyjskie neva masquerade, popularne dachowce i koty norweskie leśne. Co urzeka w tych kotach, to świadomość mieszkania ze zwierzęciem ukształtowanym przez naturę, poczynając od poduszek łapek chronionych gęstą sierścią, podwójną szatę z gęstym podczerstkiem, aż po kępki sierści osłaniające ucho nev i norwegów, czy kompaktową budowę dachowców i ich różnorodność budowy i kolorów pięknej, krótkiej sierści.
Wyobrażam sobie dom bez telewizora i dom bez tak lubianych w Polsce firanek, za to nie wyobrażam sobie domu bez kota. Cóż to za dom bez kota wylegującego się w plamie słońca na dywanie, czy też czuwającego nad ludzkim snem? Z mądrymi oczami wpatrzonymi w przestrzeń niedostępną śmiertelnikom?

Koty są istotami absolutnie niezwykłymi poczynając od spokoju jaki wnoszą w ludzie życie, poprzez miłości jaką obdarzają aż po radość z obserwowania kociej zabawy. Wielu ludzi powie, że koty śmierdzą, drapią, niszczą mieszkanie, zagryzają właścicieli, wysysają niemowlętom oddech, nie przywiązują się  do człowieka tylko do miejsca, a w samym człowieku widzą tylko dostarczyciela miski. Czy będę kłóciła się z takimi ludźmi? Dawniej a i owszem, gorąco i płomiennie, dziś sadzę, że na ubogość ducha nic nie poradzę, może zaś więcej ode mnie zdziała kiedyś kot, który stanie temu człowiekowi na drodze. Może kiedy nauczy go kociego języka, spojrzy w kocie oczy, wzbogaci go bardziej niż poprzez moje oracje. Koty uczą nas pokory wobec cudu natury,
który w małym ciele zamknął‚ tyle miłości. OsĂłb, ktĂłre raz zamieszkaĹ‚y z kotem, ktĂłre nachyliĹ‚y siÄ™, by spojrzeć w kocie oczy i zrozumieć, nie trzeba do tego przekonywać, miĹ‚oĹ›nikiem kotĂłw zostaje siÄ™ raz i na caĹ‚e Ĺźycie.\r\n\r\nNasze koty, Iwan i Chel sÄ… czĹ‚onkami rodziny, na takich samych prawach co ludzie i krzywić siÄ™ mogÄ… dalsi i bliĹźsi znajomi, my sobie z tego niewiele robimy. Koty rekompensujÄ… nam ponad miarÄ™ wszelakie niedostatki towarzyskie mogÄ…ce postać po spotkaniu niezwykle eleganckiej pani z kociÄ… sierĹ›ciÄ… na kanapie, czy teĹź niezwykle wĹ‚adczego pana, ktĂłry pogardzÄ… „gĹ‚upim kotem nie przychodzÄ…cym na woĹ‚anie”, cóş ich strata.

Mamy w domu dwa kocie anioły,
nieco rozpieszczone, nieco niewychowane i siadajÄ…ce na stole i szafkach, ale mamy za to dwoje przyjaciół, ktĂłrzy nieustajÄ…co dbajÄ… o nasze samopoczucie podsuwajÄ…c ciepĹ‚e futerko do gĹ‚askania i mruczÄ…cy Ĺ‚epek do caĹ‚owania. Iwan jest dumny, niezaleĹźny a jednoczeĹ›nie wie doskonale kiedy przyjść i wĹ‚adczo rozĹ‚oĹźyć siÄ™ na kolanach, zupeĹ‚nie jakby mĂłwiĹ‚: „jestem tu z TobÄ…”. Chelunia jest bardziej bezpoĹ›rednia w okazywaniu uczuć i nie owija ich w baweĹ‚nÄ™ syberyjskiej dumy, tylko bezpardonowo mruczy, kiedy w zasiÄ™gu kota pojawia siÄ™ czĹ‚owiek, nastÄ™puje upadek kota na plecki, kiedy to nie potrafi juĹź udĹşwignąć ogromu miĹ‚oĹ›ci i gĹ‚oĹ›nym miau dopomina siÄ™ o niezbÄ™dnÄ… do Ĺźycia porcjÄ™ pieszczot.
Człowiekowi niezbędną :)

 

  • Menu